Jak zostałam ekspertem od okien :)

Uznałam, że skoro firma Awilux zaangażowała się w moją wyprawę, to wypadałoby wdrożyć się trochę w szczegóły funkcjonowania tej firmy. Krótko mówiąc wybrałam się do Leszna (tam jest siedziba firmy) i w krótkim czasie zostałam „ekspertką” od okiem. W każdym razie muszę powiedzieć, że hala proukcyjna zrobiła na mnie ogromne wrażenie (no, nowoczesne i eleganckie biuro też). Nigdy nie przyszło mi do głowy że wykonanie okien jest do tego stopnia zmechanizowane i że kojarzy mi się to raczej z Japonią niż naszym krajem. Ale najbardziej spodobał mi się patent związany z oknami, z myślą o domowych czworongach. No więc wystarczy zaopatrzeć psiaki w specjalny czip i już nie musimy się martwić, że będąc w pracy nie mamy jak go wyprowadzić na spacer, bo psiak w razie potrzeby sam sobi otworzy specjalne okno/drzwi.  A jak będzie chciał do domu wrócić, to otworzą mu się automatycznie w drugą stronę. Że sobie sprowadzi kumpli nie ma obaw, no bo inne psiaki czipów mieć nie będą. Wot, technika!