Ekipa

Tym razem będę się wspinać w dwuosobowym, kobiecym zespole.
Moją partnerką wspinaczkową została koleżanka ze Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich (no tak, studentkami to nie jesteśmy od dawna 🙂 ), a mianowicie Joasia Kozanecka.

To może krótko o każdej z nas:

Zacznę od Asi…

Asia (JOANNA KOZANECKA) – pochodzi z Tomaszowa Mazowieckiego, ale obecnie mieszka i pracuje w Warszawie. Jej styl życia jest ściśle związany ze sportem – kiedyś trenowała koszykówkę i korfball, a teraz każdą wolną chwilę (po pracy, oczywiście) poświęca pasjom: bieganiu, triathlonowi i górom. Asia ukończyła ponad 30 maratonów, osiem IronManów (triathlon na dystansie 3,8 km pływania, 180 km roweru i maraton biegowy na koniec) oraz liczne biegi ultra na, w tym jeden na dystansie 150 km. Poza tym Asia jeździ sporo na rowerze turystycznie – objechała tak całe polskie wybrzeże, Bornholm, ale też Kubę. Doświadczenie górskie zdobywała w Beskidach, Tatrach, Alpach, Andach, Pamirze i Himalajach, wchodząc m.in. na takie szczyty jak: Gerlach zimą, Mt. Blanc, Elbrus, Mt. Denali, Aconcagua,himalajski sześciotysięcznik Dampush Peak  czy Pik Lenina (7134 m).


No i kolej na mnie…

MONIKA WITKOWSKA – nie przepadam gdy ktoś mówi o mnie: himalaistka, bo to chyba mocno na wyrost, wolę: miłośniczka gór. Wszelakich, bo wcale nie mniej chętnie niż Himalaje czy Karakorum jadę na przykład w nasze Bieszczady czy Beskid Niski.

Do swoich sukcesów życiowych zaliczam zdobycie Korony Ziemi (najwyższe szczyty wszystkich kontynentów, w tym w 2013 roku Mt Evererst), przy czym zrobiłam to w wersji “utrudnionej” czyli nie 7 a 9 gór. Wśród innych, niezapomnianych wypraw była też wyprawa na Broad Peak (ośmiotysięcznik w Karakorum), wejście na Matterhorn  i zdobycie Ama Dablamu – słynnej góry w nepalskich Himalajach.

Oprócz gór do moich bardzo ważnych pasji należy też żeglarstwo morsko-oceaniczne, zwłaszcza w regionach polarnych. Dwa razy opłynęłam Przylądek Horn, zaliczyłam Przejście Północno-Zachodnie, czyli trudny arktyczny szlak z Grenlandii na Alaskę, poza tym razem z Borje Ivarssonem ze Szwecji jako pierwsi w świecie popłynęliśmy  z północy Kanady na rosyjską Wyspę Wrangla i opłynęliśmy Czukotkę.

Lista różnych moich pasji jest długa: uwielbiam  narty, snowboard, pływanie na windsurfingu, nurkuję, miałam też epizod ze sportami powietrznymi (paralotnie, spadochrony, motolotnie), ale i tak wszystko obraca się w sumie wokół podróży jako takich. Te ulubione to takie na własną rękę, często zupełnie w pojedynkę, najlepiej autostopem i z namiotem, chociaż jeżdżę  również jako pilot/przewodnik z grupami. W sumie odwiedziłam około 180 krajów na wszystkich kontynentach, a podróże stały się moim sposobem na życie.

Jeśli nie podróżuję to zwykle siedzę przy komputerze i piszę kolejny artykuł do jakiegoś pisma czy portalu (o podróżach rzecz jasna), albo kolejną książkę. Listę mojej “twórczości” znajdziecie tutaj.