Cel wyprawy

Dlaczego Manaslu?A bo tam jeszcze nie byłyśmy. Kiedy w ubiegłym roku, jadąc w rejon Annapurny zobaczyłam tę przepiękną górę z drogi do Pokhary, poprosiłam o zatrzymanie samochodu, wysiadłam i nie mogłam się napatrzyć. Ośnieżony kolos prezentował się nadzwyczaj dostojnie, choć zarazem groźnie. To właśnie wtedy pomyślałam sobie, że chciałabym się z tą górą spotkać na wyprawie, licząc że może pozwoli mi wejść na swój szczyt.

                                                                            

Na szczęście na swej drodze w międzyczasie spotkałam Aśkę, z którą znałam się wcześniej, ale jakoś w górach razem nie byłyśmy. Aśka – fajna dziewczyna, chciała się na jakiś ośmiotysięcznik wybrać, no więc szybko doszłyśmy do porozumienia jaką górę wybieramy.

Celem wyprawy jest – jeśli góra pozwoli – zdobycie szczytu. Mało Polek dokonało tego wcześniej – zaledwie 3, tak więc jeśli ktoś lubi statystyki to informuję że mamy szansę na 4 i 5 miejsce (ale czy to ma jakieś znaczenie? Dla mnie najważniejsza jest pasja i swoista symbioza z górą). Równocześnie, jako że będziemy wspinać się w kobiecym zespole, chcemy pokazać że Polka potrafi marzyć, realizować swoje marzenia i osiągać najwyższe szczyty. Nie tylko gór to dotyczy, każdej sfery życia, stąd nasze hasła:

MIEJSCE KOBIET JEST NA SZCZYCIE!

I drugie – wymyślone przez inną naszą koleżankę, Agnieszkę Maszewską:

BABY GÓRĄ!   🙂