26 września, noc w obozie trzecim

Dotarłyśmy do Camp3 na wysokości 6800m. Do przejścia było tylko 400 metrów, ale było bardzo ciężko. Wspinaczka po pionowych ścianach. 

Jutro z rana idziemy do Camp4, skąd o 2 w nocy rozpoczniemy atak szczytowy.
Szczerze mówiąc, łatwo nie jest.

Dziś Hiszpan z naszej grupy, Sergio otworzył Górę, czyli zdobył szczyt jako pierwszy w tum sezonie.