Każdy ma jakieś nałogi… Ja uzależniłam się od gór. Wiele im zawdzięczam, to one ukształtowały mój charakter, dają siłę przydatną w codziennym życiu, wiarę że stać mnie na więcej, niż mi się wydaje.Na wyprawę na znajdujący się w nepalskich Himalajach ośmiotysięcznik Manaslu, ósmą górę świata (8156 m) jadę razem z moją wspinaczkową partnerką, Joasią Kozanecką. Chcemy pokazać, że himalaizm wcale nie jest zarezerwowany tylko dla mężczyzn, że kobiety, też są w nim obecne, też umieją “walczyć”, że potrafią być zdeterminowane w realizowaniu swoich celów. Że zupełnie przeciętna Polka potrafi marzyć, realizować swoje marzenia i osiągać najwyższe szczyty.Nie mamy pewności, czy uda nam się Manaslu zdobyć. Czujemy się do tej wyprawy przygotowane, zarówno kondycyjnie, jak i sprzętowo, ale finał zależy od wielu czynników. Przede wszystkim od tego, czy “Góra pozwoli”. Siły i chęci nie wystarczą, niezbędne jest także szczęście. Zwłaszcza szczęście z oknem pogodowym przy ataku na szczyt.

Szczęście z oknem (choć w tym wypadku już niekoniecznie “pogodowym”) otworzyło mi się jednak już przed wyprawą. Już wyjaśniam… Niestety, zdobywanie gór wysokich kosztuje. Zezwolenia na wspinanie, cała logistyka, specjalistyczny sprzęt to naprawdę spore kwoty. Prawie wszystko co zarobię, wydaję na wyprawy, ale jak się okazuje – w wypadku tych wysokogórskich, to i tak za mało. Dotychczas każda większa wyprawa mimo pracy na 300% normy, i tak kończyła się długami… W przypadku tej, niczym wspomniane okno pogodowo, otworzyło mi się okno “pomocowe” – znalazła się firma, która postanowiła zostać partnerem wyprawy. Nomen omen firma produkująca… okna, tak jak i ja – otwarta na wyzwania.

Dziękuję Awilux za pomoc i zaufanie. Jesteście moim oknem na świat, a raczej – na góry!

Monika Witkowska

22 września, sypie śnieg

Z pogodą gorzej, niż fatalnie – cały czas sypie śnieg. Główny temat rozmów w bazie, to kiedy ruszyć z atakiem szczytowym.  Z dodatkowych atrakcji, to dziś odczuliśmy trzęsienie ziemi, a po śniadaniu mieliśmy wreszcie pudżę – buddyjską mszę za udane zdobycie góry i szczęśliwy powrót. 

Posted in Akcja górska, Blog wyprawy | Możliwość komentowania 22 września, sypie śnieg została wyłączona

21 września, regeneracja w bazie

Ładną zimę mamy tego lata 🙂 Dziś nas zasypało. Namioty w bazie odśnieżałyśmy trzy razy w ciągu dnia. Boimy się, że te w wyższych obozach będą nie tylko trudne do znalezienia, ale też połamane. Wszyscy czekamy na okno pogodowe, które pozwoli na atak szczytowy. Nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Prognozy się różnią.  Dzień spędziłam głównie towarzysko. Najpierw … Czytaj dalej 21 września, regeneracja w bazie

Posted in Akcja górska, Blog wyprawy | Tagged , , , , | Możliwość komentowania 21 września, regeneracja w bazie została wyłączona

20 września, powrót do bazy

Zeszłam już do bazy, jak fajnie jest po tych kilku dniach niemycia się wreszcie wziąć prysznic (czytaj: wiadro nagrzanej wody) i zjeść coś normalnego. Wydarzeniem dnia stała się bójka dwóch Chińczyków – jeden z nich kopnął drugiego butem z rakiem, a że był to kop w stylu Bruca Lee, to faceta z rozoraną klatką piersiową … Czytaj dalej 20 września, powrót do bazy

Posted in Akcja górska, Blog wyprawy | Tagged , , , | Możliwość komentowania 20 września, powrót do bazy została wyłączona

Partner wyprawy